ďťż

okoń łuska i leszcz ości ,czy jest jakis tajemniczy spo

okoń łuska i leszcz ości ,czy jest jakis tajemniczy spo
witam .rozmawiałem wczoraj z jednym wędkarzem na temat skrobania okonia ,gościu twierdzi że ma sposób na łatwe skrobanie ,tak że,, łuska schodzi jak u płotki" i tak samo ości leszcza ,,można się ich wszystkich pozbyć " .i tak sie zastanawiam robi mnie w balona czy rzeczywiście są jakieś sposoby .on mi nie powiedział bo chciał ,,flaszkę " za informacje.podzielcie się tajemnicami bez ,,flaszki " hehe .dzięki za odpowiedzi .pozdrowionka.


Znam sposób skrobania okonia wystarczy że dwa kapsle np.po coli czy piwe przybijesz do jakiejś deseczki i masz skrobaczke lub zlejesz rybe przed skrobaniem wrzątkiem łuski schodzą jak u płotki.
Kapsle to taki dosc popularny patent i bardzo prosty :]
Ja okonia nie sobie !! tylko ściągam skórę.
Patroszę ,obcinam łeb,płetwy,ogon i skóruję, troche mięsa się przez to traci, głównie na brzuchu ale sposób to szybszy niż skrobanie tak że polecam.


okon to przedewszystkim kapsle i wrzątek.

jezeli chodzi o leszcza to zapewne najlepszym sposobem jest wsadzic je do zalewy octowej.

Tata robi wspaniałe leszcze z zalewy. Sa pyszne. ale nie robimy ich za często bo szkoda rybek zabijac.
Zabieram z łowiska spore okonie jak udaje mi się je złowić . Miałem skrobaczkę rosyjską lecz ostatnio trafiła mi w ręce super-skrobaczka firmy Balzer z pionowo ustawionymi gęsto, ostrymi walczykami. Skrobanie stało się prostszą i nieuciążliwą czynnością a także nie kaleczy się dłoni co przydażało się wcześniej.
-

A nie strzelają ci łuski przy skrobaniu? Ostatnio jak skrobałem okonie to byłem cały w tych łuseczkach...

Strzelać strzelają ale mało. Z racji tych łusek jestem niestety z tą czynnością wypędzany na balkon .
Ja do skrobania okoni używam skrobaczkę kupioną w sklepie. Jest to okrągły pierścień z naciętymi ząbkami, zakończony uchwytem. Świetna rzecz, łuski schodzą bez problemu i nie potrzeba używać gorącej wody.Leszcze po oprawieniu, nacinam kilkakrotnie pionowymi cięciami. W trakcie smażenia drobne ości wysmażą się , natomiast te grubsze dają się usunąć bez problemu
Wydaje mi sie "koles" szuka jelenia do postawienia flaszki. Sama budowa lusek okonia wyklucza latwe skrobanie. Istnieja rozne sposoby, ale zlotego srodka nigdy nie ma. Czytalem o skrobaczkach zrobionych z kapsla od piwa na patyczku, podobno skuteczne. Czasami widuje tez w gazetach skrobaczki ktore to niby same skrobia, ale nie chce mi sie wierzyc. Najlepszy to nie zabierac zlowionych okoni
Z osciami u leszcza moze pomoc Ci marynowanie. Zlowione leszcze kroich w dzwonka, opruszasz w panierka i na olej. Po tym zabiegu wkladasz na kilka dni do octu. Zalewa octowa jak na grzybki, ogorki itp. Po kilku dniach osci powinny sie rozpuscic.
Ja znalazłem ten sposób w jakiejś książce o wędkowaniu. U okonia trzeba najpierw poodcinać płetwy a potem łeb i złapać nożem za skóre i lekko pociągnąć a potem tylko podcinać nożem skóre tak żeby nie ucinać mięsa. Zajmie ci to góra 5min. Ja w ten sposób nie odciąłem nawet grama mięsa a nie trzeba było skrobać łusek.

okon to przedewszystkim kapsle i wrzątek.

jezeli chodzi o leszcza to zapewne najlepszym sposobem jest wsadzic je do zalewy octowej.  

Tata robi wspaniałe leszcze z zalewy. Sa pyszne. ale nie robimy ich za często bo szkoda rybek zabijac.


Popieram kolege w całej rozciągłości jeżeli chodzi o tą zalewe sam ryb mało jadam ale z zalewy czesto się skusze
-@ sledzik1977
mam taka prozibe czy bylo by to mozliwe z twoiej strony zrobic zdjecie tej twoiej skrobaczki balzera i umiescic w temacie-jestem ciekaw jak wyglada-muj sposub na okone zciagam skure tak jak inni to robia-jesli chodzi o leszcza to nacinam nozem w kostke skure pszed smazeniem i po smazeniu w ocet ale ostatnio wogule nie biore leszcza bo nietylko sa problemy z osciami ale i röwniesz mieso pszechodzi mulem-naturalnie zalezy to od gruntu-ale mimo to leszcz tak jak to rodzina karpiowata zywi sie z dna i gruntu.
Metodę "wrzątkową" wypróbowałem przed kwadransem. Rewelacja. Łuski można bez problemu sciągnąć palcami. Okoń pycha.
Ten skrobak o którym mowa to pewnie taki:

ten skrobak co wkleiles nie jest oryginalny - moj tato jest z zawodu slusarzem ale od kilku lat robi z kwarcowki np. podporki mini do wedki podlodowe (takie stojaczki) oraz wlasnie zrobil zajebista skrobaczke, pozniej kilkanascie sztuk, dal znajomemu do sklepu we wro, rozeszly sie blyskawicznie a zaraz po tym w gazecie wroclawskiej pojawil sie artykul, ze wprowadzili na rynek skrobaczki (oczywiscie nie byly to mojego taty ale pieknie zerzniete), taka polska
Tez taki mam i jest bardzo dobry...

Ten skrobak o którym mowa to pewnie taki:


Dokładnie taki sam. Dopiero teraz zauważyłem pytanko. Dzięki za wklejenie. Jak dla mnie rewelacja. Łuska idzie jak burza .
-
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © narutoteam